Oficjalnie ogłaszamy: sezon na zawijanie się w koc jak burrito, picie herbatki w piżamie i odmawianie wyjścia z domu właśnie się rozpoczął!! A my wchodzimy w niego, jak w masełko!
Ale uwaga: nie bez odpowiedniego wyposażenia! Zrobiliśmy więc mały przegląd jesieniarskich must have’ów, bez których ani rusz!!
Na pierwszy ogień lecą NOWE SZALIKI — mięciutkie, milutkie i z daleka krzyczą „ktoś tutaj wie, co to wdzięk i powab!”. Można się nimi porządnie opatulić, bo mają aż 180 cm długości i 20 cm szerokości. Kawał bawełnianego szalika! A skoro już o otulaniu mowa — nasze cieplutkie koce aż proszą się o jesienne leżakowanie. Kanapa, koc, serial i święty spokój. Brzmi jak plan! Do kompletu dorzucamy sojowe świece, które umilą wieczór przyjemnym światłem i zapachem.
I na sam koniec kasztan na tej jesiennej kupie liści: herbatka na pidżamkowy wieczór nicnierobienia. Zalewasz, wskakujesz pod koc, odpalasz ulubiony film albo serial i ogłaszasz: TA DUPCIA JEST DZIŚ BAAAARDZO ZAJĘTA!
Aaaa no i kubek! Do tej herbatki oczywiście! Jeśli chodzą Ci po głowie jakieś zakupy kubkowe, to zamawiaj póki są, bo będziemy robić miejsce na nowe wzory! M.in. te z napisem „herbatka” czy „kawusia” będą musiały ustąpić miejsca nowościom!
Co myślisz o takim planie na hoa hoa?

















